piątek, 13 grudnia 2013

Na straży zapomnianych chwil stoi samotny stołek

Chyba każdy ma w sobie żyłkę odkrywcy. Chcemy wejść wszędzie tam, gdzie wejść nie możemy, odkryć to, co ktoś opuścił, znaleźć skarb. Opuszczone miejsca... jedni szukają tam przygody, inni wartościowych rzeczy a jeszcze inni tchnienia dawnych chwil, resztek życia gasnących powoli.



Dla fanów opuszczonych miejsc powstała nawet specjalna strona, tworząca największą bazę tajemniczych miejscówek. Można zwiedzać nie wychodząc z domu :)


Ja również bywam w takich miejscach i zawsze niezmiennie dziwi mnie i przeraża, że wszędzie zawsze spotykam samotny stołek na środku dawno opuszczonego pokoju. Dlaczego tak stoi? Kto przesiaduje na nim na środku pokoju? Nie potrafię się pozbyć wrażenia, że mnie obserwuje, ocenia. Nie, to nie schizofrenia ;) A dziś znalazłam wiersz i wszystko stało się jasne. Pierwszy raz zobaczyłam to inaczej.


Taniec - Julian Tuwim

Skoczył stołek do wiaderka,
Zaprosił je do oberka,
Dzbanek z półki - hyc na ziemię:
"Ja niegorszy! Poproś-że mię!"

A za dzbankiem talerz skoczył,
Dokoluśka się potoczył,
Piec, choć grubas, złapał kija
I ochoczo nim wywija.

Biedna miotła w kącie stoi,
Też by chciała, lecz się boi,
Bo jak w tańcu się rozluźni,
To ją będą zbierać później.

Tańczy skrzynia i siekiera,
Aż się miotle na płacz zbiera.
Już nie może ustać dłużej
I tak pląsa, aż się kurzy!






To świat po wielkim balu, ogromnej imprezie, podczas której wszystko wymknęło się spod kontroli. Goście zdewastowali salę, zrujnowali pokoje, a po zabawie - bladym świtem - odeszli do swojego życia, pozostawiając gospodarzy samym sobie.




Bal miniony

Samotne stołki
gospodarze przyjęć
beznadzieją otoczone
w zrujnowanych salach
bal już się skończył
echo zabawy ucichło
na stołków twarze
opadł smutny pył

Teraz widzę to inaczej
 (Fotochwilka/K.Fąferek-Jaworska)

Naszło mnie na wiersz :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz