wtorek, 21 stycznia 2014

Sigma 70-300 mm f/4-5.6 APO DG MACRO - czym zastąpić najpopularniejszy tele zoom?

Kto nie zna tego obiektywu? Wiem, że nikt nie podniósł ręki :) 
Bardzo przywiązuję się do rzeczy. Trudno mi się rozstać z ulubionymi przedmiotami, a zastępowanie ich innymi to dla mnie prawie jak zdrada, ale stało się - czas zastąpić Sigmę po 5 latach użytkowania czymś nowym. Naczytałam się ostatnio opinii, że jakoby ten obiektyw był kiepski. Nie zgadzam się z tym, a biorąc pod uwagę to, że jest on wciąż w sprzedaży może jest ktoś, kto zastanawia się nad jego kupnem,  szczególnie że cena przyzwoita. Nie jestem redaktorką Optyczne.pl i nie robię testów obiektywów. Nie znam się na tabelkach czy podziałkach, nie analizuję zdolności obiektywów poprzez namiętne fotografowanie w różnych warunkach i nie porównuję tych zdjęć na powiększeniu, nie analizuję brzegów kadru w jakim procencie spada ostrość i dla jakich przysłon czy ogniskowych. Dla mnie obiektyw to narzędzie pracy, a nie sprzętowy fetysz. Ten obiektyw służył mi dzielnie podczas niejednej sesji studyjnej. Nie podziało z nim się absolutnie nic. Jednakże jego wadą dla mnie, jako dla kobiety, jest waga. Po 5 latach dojrzałam do zmian i dziś kupiłam nowy obiektyw Pentax 50-200 mm f/4-5.6 WR, ale również Canon i Nikon ma taki obiektyw w ofercie - o czym piszę poniżej :)


Sigma 70-300 mm f/4-5,6 APO DG MACRO

Fakt, trzeba przyznać, że Sigma ma piękne kolory, ładny bokeh, w słońcu super szybko ostrzy, ładnie odcinała od tła i w studio się sprawdziła wyśmienicie w granicach 70-130 mm, ale po czasie nadgarstki bolały i czasem ciężko było mi zestaw body+obiektyw utrzymać.

Dlatego przyszedł czas na zmiany. Coś krótszego i lżejszego - idealnego do studia, a także na spacer i w rozsądnej cenie. W moim systemie jest to Pentax 50-200 f4-5.6 WR, ale pozostałe systemy mają podobny w tej klasie odpowiednik:
Nie posiadają one trybu makro, który ma Sigma - powiększenie 1:2 to właściwie jeszcze nie makro, bo prawdziwe makro zaczyna się od 1:1, ale może się przydać. Być może brak tego trybu (na czym mnie osobiście zależało) powinien przełożyć się na szybkość działania. Przynajmniej w obiektywach z powiększeniem 1:1 tak to działa - że są generalnie dość powolne.

Sigma 70-300 mm f/4-5,6 APO DG MACRO i Pentax 50-200 mm WR Zalety obiektywu Pentaxa:
- wszystkoszczelność dzięki uszczelkom
- możliwość doostrzenia pierścieniem ostrości przy jednoczesnej aktywnej pracy AF, bez potrzeby przełączania dodatkowych przełączników na tryb manualny
- średnica filtra 49 mm jak w droższych obiektywach.

Porównanie:  
Sigma  -  wymiary: 76.6 x 122,0 mm,  waga: 545 g, średnica filtra: 58 mm
Pentax -  wymiary: 69.0 x 79.5 mm,    waga: 285 g, średnica filtra: 49 mm

Canon  -  wymiary: 70,0 x 108,0 mm, waga: 390 g, średnica filtra: 58 mm
Nikon  -  wymiary: 68,0 x 79,0 mm,    waga: 255 g, średnica filtra: 52 mm

Średnica filtra jest dość istotna - im większa tym droższe akcesoria do aparatu, np. filtr polaryzacyjny, gdzie różnica jest znacząca np. Marumi WPC C-PL - ja taki posiadam - śr. 49 mm: 149 zł, a dla tej Sigmy śr. 58 mm: 179 zł, śr. 72 mm (dość popularna) to już 239 zł., a dla 82 mm: 330 zł. Przy droższych filtrach cena jest wprost proporcjonalna. 
Dla mnie to dobra wiadomość, że Pentax w tym obiektywie zastosował śr. 49 mm, bo poprzednik miał 52 mm, a ja posiadam inne obiektywy ze średnicą 49 mm i do nich właśnie zakupiłam swego czasu filtr polaryzacyjny, więc stał się on teraz dodatkowo użyteczny - do Sigmy nie mam polara.

Za to też uwielbiam Pentaxa - że tak dba o szczegóły ;)

Te obiektywy wybrałam dlatego, że są one odpowiednikiem tej Sigmy choć mają krótszą ogniskową, światłosiła ta sama, ale są mniejsze i lżejsze co przedkłada się na wygodę, a cena jest niewielka. Pamiętajmy, że im krótszy zoom tym lepsze właściwości optyczne - najgorszych można się spodziewać po np. 18-200, a są i 18-300 - ale to już w ogóle musi być hardcore ;) a najlepszych po stałoogniskowych.

Dodatkowo, co widać na zdjęciu poniżej po prawej, Pentax stosuje w obiektywie okienko do regulacji filtrów - zdejmujemy okienko i możemy manipulować polarem bez ściągania osłony przeciwsłonecznej :)

Sigma 70-300 mm f/4-5,6 APO DG MACRO i Pentax 50-200 mm WR z osłoną przeciwsłoneczną
Sigma 70-300 mm f/4-5,6 APO DG MACRO i Pentax 50-200 mm WR bez osłony przeciwsłonecznej


















Kupując obiektyw sprawdźcie na stronie producenta czy w zestawie jest osłona przeciwsłoneczna. Ostatnio zdarzają się przypadki, że osłona takowa powinna być, a sklep w którym kupujemy obiektyw, jej nie załącza za zestawu. Nie wiem z jakiej przyczyny. Dokupienie później takiej osłony, szczególnie oryginalnej, to koszt około 100 zł. Ja na szczęście w porę się zorientowałam i zmieniłam sklep fotograficzny. 
O tym jak ważna jest osłona przeciwsłoneczna mam nadzieję, że nie muszę mówić. Najczęściej widuję użytkowników Canona i Nikona bez osłon - zwróciłam na to uwagę w szkole fotograficznej - odpowiadali, że w zestawie takich osłon nie dostali. No nie wiem, w Pentaksie to norma. 

Edit: sprawdziłam w wyżej poleconych obiektywach i Canon faktycznie nie ma takiej osłony w zestawie :/ U Nikona jest :)

Sigma za to oferuje dodatkowo super solidne i jedyne w swoim rodzaju etui, które widać na pierwszym zdjęciu - można przewlec przez nie pasek i nosić na biodrach :)

Wszystkie zdjęcia powyżej zrobiłam Pentax FA 50 mm f/1,4,  którego używam w fotografii produktowej - rewelacyjny, super ostry obiektyw pod pełną klatkę od razu :)
Niżej ta właśnie 50-tka razem z kolegami sfotografowana kitem, po to by pokazać jaka jest malutka :)

Sigma 70-300 mm f/4-5,6 APO DG MACRO, Pentax 50-200 mm WR, Pentax FA 50 mm f/1.4
Do oświetlenia użyłam jednej lampy systemowej AF Pentax 360 FGZ w trybie TTL zamontowanej na statywie z softboxem 40x60 cm z gridem i srebrną blendą 150x100 cm (połowa była pod stołem to się nie liczy ;) wyzwolonej zdalnie poprzez pilot Aputure Trigmaster II 2.4G.
O samym pilocie opowiem przy kolejnej okazji, bo to rewelacyjne urządzenie! Choć widzę właśnie, że w sklepach chyba już niedostępne :/





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz