czwartek, 23 stycznia 2014

Slang w fotografii - słowniczek

Puszka, szkło, lustro, naleśnik to tylko niektóre z licznych haseł, które trzeba znać, jeżeli chcesz dogadać się z dzisiejszymi fotografami.

Oto słowniczek :)

puszka - body, czyli lustrzanka bez obiektywu
szkło - obiektyw
słoik - bardzo kiepski obiektyw, tak kiepski że mało go różni od słoika
lustro - lustrzanka
naleśnik - płaski, bardzo płaski obiektyw stałoogniskowy np. Pentax 40 mm
szklarnia - zestaw posiadanych obiektywów
stajnia - dana marka, z którego sprzętu ktoś korzysta, np. Nikon i jego obiektywy firmowe to stajnia Nikona a "konie" to obiektywy
dziura - otwór przysłony, gdy jest mała obraz ma dużą głębię ostrości, gdy duża dziura to głębia mała
gniot - określa zdjęcie bez jakiejkolwiek wartości artystycznej
garnek - czasza reflektora nakładana na lampę studyjną w celu ukierunkowania światła
kotlet - dość pogardliwe określenie zarobkowej fotografii ślubnej
majonez - zamglone zdjęcie, na którym oprócz mgły niewiele widać
mydło - nieostry obraz, rozmydlony, najczęściej powstaje na tzw. dużej dziurze maksymalnej obiektywu np f/1.4 i jest wynikiem niedoskonałości obiektywu. Przymknięcie przysłony sprawia, że obraz staje się na powrót kontrastowy i wyraźny. Mydło może być pożądane w pewnych sytuacjach np. w portrecie.
polar - filtr polaryzacyjny
piesek - bardzo niski statyw do lampy np. 30 cm całkowitej wysokości
pompka - w starszych obiektywach zoom zmieniało się poruszając pierścieniem w przód i w tył po tubusie obiektywu, a nie jak w dzisiejszych obiektywach że obraca się dookoła pierścień zoomowania
zoom - obiektyw zmiennoogniskowy np. 18-55
stałka - obiektyw stałoogniskowy np. 50 mm
śrubokręt - obiektyw w którym przy ustawianiu autofokusu wysuwa się przednia część obiektywu i kręci się tak jakby się wkręcał śrubokręt właśnie
szparowanie - przy produktach, usuwanie tła do czystej bieli, czyli wycinanie przedmiotu z tła
żyleta - określenie obiektywu robiącego super-ostre i kontrastowe zdjęcia
bokeh - rozmycie tła
małpka - albo idiotkamera, idiotenkamera, yjzelkamera (po śląsku) - określenie aparatu kompaktowego, tego małego, płaskiego
hybryda - określenie większego aparatu, z szeregiem zaawansowanych funkcji, w kształcie troszkę jak lustrzanka, ale będący aparatem cyfrowym, nie mieszczący się do kieszeni, ale też sporo mniejszym jak lustrzanka - przoduje Fuji 
kit - obiektyw dodawany do zestawu, ale nie zawsze w zestawie. Niskobudżetowy obiektyw traktowany jako podstawowy, jednak krzywdzące jest twierdzić, że jest słaby optycznie. Określenie wzięło się prawdopodobnie stąd, że brak obiektywu w body trzeba "zakitować" czyli zapełnić czymś" - więc kituje się potocznie mówiąc kitem, czyli najtańszym obiektywem.

Myślę, że to po części wszystkie. Wiele osób myli pojęcia fotograficzne ze sloganem fotograficznym. W moim zestawieniu kwestią umowną jest bokeh, hybryda, zoom - gdyż są to pojęcia wg mnie fotograficzne. Ja nie używam sloganu, nie wyobrażam sobie siebie rozmawiającej z klientem o tym, że zabieram puszkę i szkło i lecę na zlecenie ;) Brzmi to śmiesznie, ale na forach mówi się różnie, różniście :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz