środa, 11 czerwca 2014

Tęczowy most

Widzę, że jest Was coraz więcej, a ja dopiero co pisałam, że mam tyle tematów, tyle zapału i tyle do powiedzenia. Czuję się zobowiązana wyjaśnić swoje milczenie. Pisałam o swoim kotku Maciusiu. Niestety, 4 czerwca mój Maciuś zmarł na stole operacyjnym, podczas ostatniej szansy ratowania mu życia. Być może część z Was nie zrozumie jaka to potworna strata, kiedy traci się kogoś, kogo się wychowało jak własnego kociego synka. Tej więzi nie da się opisać słowami i nie będę próbować. Zrobiłam przerwę w życiu. W fotografii... Nikt nie spodziewał się, że jednego dnia będziemy tworzyć szczęśliwą czwórkę a drugiego dnia już jednego z nas braknie... 
Czytam obecnie autobiografię Doroty Sumińskiej - wiecie, że przyjacielem jej rodziny był Włodzimierz Puchalski? To najsławniejszy polski fotograf dzikiej przyrody.





Przyroda zawsze była dla mnie ważna, a zwierzęta dla mnie są na tym samym poziomie co ludzie, a nawet wyżej. Dlatego zostałam wegetarianką 13 lat temu. Na studiach pisałam pracę o ratowaniu przyrody, wyobrażałam sobie, że swoją fotografią pomagam zwierzętom.
Dziś, kiedy Maciusia z nami nie ma, obudziła się we mnie ta potrzeba. Chciałabym pomagać zwierzętom, również poprzez zdjęcia. Zobaczymy, powoli staram się wrócić do rzeczywistości, gdyż mam jeszcze kotkę, która również cierpi, a patrząc ma mój smutek cierpi podwójnie. Mam też wspaniałą Panią Weterynarz z przychodni w Bytomiu. Dała mi tyle zrozumienia nawet płacząc ze mną... Dziękuję!
Na forum miał.pl jest opisana moja historia i to co się obecnie dzieje. Kto będzie chciał ten znajdzie, zakładka 'koty' w tytule imię Maciuś.
Róbcie zdjęcia swoim pupilom, to członkowie Waszej rodziny. Ja robiłam od pierwszego dnia do tego ostatniego. Teraz te zdjęcia to mój skarb.
Ktoś wysłał mi ten piękny wiersz, więc dziś wyjątkowo wiersz zamiast zdjęcia:

W piątek spodziewajcie się filmu, mimo że będzie to horror to jednak będą pewne analogie do mojej obecnej sytuacji. Właściwie nawet analogi, bo dziewczyna fotografuje na kliszy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz