środa, 24 września 2014

Sprawdzony sposób na jesienną nudę

W ostatnim czasie kontaktowałam się głównie przez facebooka, mało było postów. Był tego powód, ale już nie chcę do tego wracać. Za to mam dla Was pomysł jak miło spędzić czas, gdy nam się nudzi i jak go nie zmarnować a wykorzystać do twórczego rozwoju korzystając przy tym z najnowszych książek i nie wydając ani złotówki :)



Kiedy mam trochę wolnego czasu i chcę by upłynął mi szybko, a przy tym mogę przekuć nudę na nowe, twórcze pomysły udaję się do księgarni Matras. Tam przeglądam powoli książkowe nowości, bestsellery, książki w promocji aż dotrę do działu FOTOGRAFIA. W dziale tym robię szybki przegląd książek i biorę kilka z którymi udaję się wprost na wygodną fioletową kanapę. A tam już nie pozostaje mi nic innego jak elegancko przy stoliku zająć się czytaniem. Można również tą przyjemność okrasić sobie kawą czy innymi napojami dostępnymi w księgarni.

Księgarni Matras mamy 175 w naszym kraju, więc myślę, że całkiem sporo. Ja odwiedzam Matras w Agorze Bytom. Niestety książki fotograficzne są tam w maksymalnie wysokich cenach, więc wg mnie nie warto ich kupować, bo nawet pozycje, które mają już kilka lat czy książki, które są totalnie zniszczone mają wciąż swoją maksymalną cenę. Na Allegro dostaniemy je sporo taniej, dlatego ja chodzę tam jedynie po to, aby pooglądać i poczytać.

Zatem wczoraj przesiedziałam swój czas przy 3 książkach:

HISTORIA FOTOGRAFII - stron 576, format: 17x24. Książka jest spora i akurat o tej muszę powiedzieć, że tania. Pięknie wydana, świetna jakościowo. Mam taki nawyk, że zawsze sprawdzam czy nazwisko Diane Arbus znajduje się w danej książce o historii fotografii, bo nie zawsze jest, a tu na szczęście jest :DD Kupię sobie i Wam też polecam :)

AKT W POLSKIEJ FOTOGRAFII - i wow! cena sporo obniżona na stronie internetowej księgarni. Stron 368, 30x24 cm - ogromna, grubaśna i ciężka księga - album. Znajdują się w niej prace takich fotografów jak Zofia Rydet (co nie często się zdarza), Wacław Wantuch (każdy kojarzy jego prace) czy Tadeusz Rolke - to nazwiska, które zapamiętałam, ale są ich tam dziesiątki. I chyba skuszę się na te dwie pozycje.

I ostatnia książka, której rozpoczęłam czytanie to MAMMARAZZI. Fotografowanie dzieci. Poradnik dla mam. Wzięłam ją do ręki, żeby zobaczyć jakie amatorskie rady się w niej znajdują i hmm jestem mile zaskoczona! Okazuje się, że książka jest bardzo dobra :) Ciekawie napisana, ozdobiona wieloma świetnymi zdjęciami. I wcale nie taka amatorska. Już sam rzut oka na rozdziały wskazuje, że jest co czytać. Naprawdę warta polecenia, chciałabym ją mieć w swojej kolekcji. Oczywiście nie oczekuję, że nauczę się z niej fotografowania, ale samego podejścia do tematu dziecka - na pewno tak, więc myślę, że ją sobie kupię :)
A tu strona autorki książki Niebieskie Cukierki - śliczna nazwa :) Chyba sobie ją zaraz kupię :) Mam ochotę ostatnio na poszerzenie tematyki dzieci i rodzin, więc myślę, że ta książka będzie trafiona :) Własnych dzieci nie mam, więc muszę się posiłkować cudzymi doświadczeniami :)

RABAT! Zapiszcie się do newsletter'a Księgarni Matras a otrzymacie 15% rabatu na powitanie!

I to tyle z wczorajszego dnia. Ciekawi mnie dlaczego fotografia, która miała swoje miejsce na osobnej półce w widocznym miejscu, znalazła się na osobnej półce, na samym dole, poniżej książek najgorszego sortu a pierwsza półka była zajęta przez poradniki seksuologiczne :// Mam nadzieję, że to tylko chwilowa zmiana, przemeblowanie, bo serio, szukam fotografii a znajduje "s.x an...y" coś jest nie haloo :/

Mam nadzieję, że zachęciłam do odwiedzenia tej księgarni i spędzeniu tam długich godzin. Właśnie mamy jesień, wieczory będą coraz dłuższe, zimniejsze, deszczowe, to idealna pora na czytanie - w bibliotece, w księgarni czy we własnym domku.

Pozdrawiam :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz