poniedziałek, 10 listopada 2014

Insta wydruki

Witajcie :) 
Dzisiaj zleciłam wydrukowanie i oprawienie mojego zdjęcia z Instagram'a w Instadruk. Jednego ;p Tak, kolejne przyjdą z czasem. Cena takiej przyjemności to 63 zł, ale w sumie jak inwestować w sztukę, to dlaczego nie własną! Dziś chciałam Wam opowiedzieć jak wydrukować takie zdjęcia i jakie produkty ze swoimi zdjęciami możecie wybrać :) Bo o tym, że trzeba drukować swoje zdjęcia, nie muszę przypominać, a zdjęcia z aplikacji Instagram również zasługują na wydruk. Wszak wrzucamy tam chyba najbardziej kreatywne, niczym nieograniczone dzieła naszej wyobraźni i telefonu :)


Zdjęcie które widać w ramce wyżej jest moje, podmieniłam je, aby zwizualizować efekt jaki otrzymam.
W pierwotnej wersji zamierzałam wydrukować tzw kwadraty. To czyste wydruki zdjęć, bez żadnych dodatkowych opcji - możemy mieć pakiet 48 zdj 6,5x6,5 cm lub 24 zdj 10x10 cm. Odmianą tych wydruków są memoprinty i miniprinty. Te pierwsze mają bardziej kształt polaroidowy i umożliwiają naniesienie podpisu do każdego ze zdjęć. W pakiecie mamy 32 zdjęcia 7x8,5 cm. Drugie również mają polaroidowy podłużny kształt co umożliwia zostawienie notki pod każdym ze zdjęć, a ich wymiar to 5,5x8,5 cm i tu mamy 42 szt. Z całą pewnością super trzymać zdjęcia w dłoni, pojedyncze, które można wygodnie oglądać, ale co dalej z nimi zrobić. Owszem, można je luzem przyczepić do ściany, ale na dłuższą metę uważam to za najbardziej bezsensowną opcję. Zdjęcie na ścianie z czasem się zabrudzi i zniszczy i tak naprawdę będą to pieniądze wyrzucone w błoto. Zatem do ramki - tak, to najlepsza myśl - wówczas zrobimy kolaż. Jednak skoro decydujemy się na kolaż to może jednak skorzystać z innej opcji wydruków naszych instagramowych zdjęć. Opcją taką jest fotoplakat. Na powierzchni 50x100 cm białej lub czarnej zmieści się 50, 72, 98, 128 zdj. Im mniej zdjęć będzie miał fotoplakat tym będą one większe. Opcja 128 zdj wygląda świetnie, jednak zdjęcia będą małe, więc jak nie zależy nam na wyeksponowaniu konkretnych zdjęć czy nasze zdjęcia nie są dziełami sztuki, które należy kontemplować to ta opcja jest jak najbardziej świetna! Sam plakat to nie wszystko - przecież nie przypniemy go do ściany szpilkami. Instadruk oferuje do oprawy antyramę lub ramę. Ja zdecydowanie preferuję ramy. To "kropka nad i" wykończenia zdjęć.

Po przejrzeniu moich zdjęć na Instagramie doszłam do wniosku, że fotoplakat mnie nie urządza. Owszem, fajnie było by mieć trzy obok siebie, wypchane po brzegi ramy, kolaże po 128 zdjęć, ale mam kilka zdjęć, które szczególnie lubię i które uważam nieskromnie, za świetne. A mam też zdjęcia, których nie specjalnie lubię i sukcesywnie je kasuję - są to zdjęcia z moich początków na Instagramie. Dlatego dla mnie najlepsza opcja to fotoramka. Chciałabym wyeksponować i wyróżnich 4 zdjecia. Te wyjątkowe dla mnie znajdą się w opcji pojedynczego zdjęcia. Wspaniale, że Instadruk wydrukuje, oprawi i wyśle mi gotowy produkt. Po analizie własnych zdjęć doszłam do wniosku, że kolejne zdjęcia, które bardzo lubię umieszczę w kolażach tematycznych i klimatycznych po 4 szt. I takich ramek też może zbierze się na dzień dzisiejszy 5. Ramki te mają 30x30 cm. Więc jest to już ładny format na ścianę. Całą resztę i wszystkie wcześniejsze zdjęcia wydrukuję kiedyś na fotoplakacie po 128 zdj - w jakiejś bliżej nieokreślonej przyszłości. Taką opcję dla siebie wybrałam. Każdy ma inne portfolio, więc wybierzcie opcję najlepiej dopasowaną do swoich potrzeb :)

Świetnie można wykorzystać kwadraty, memoprinty oraz miniprinty - jako wizytówki lub do wymiany z przyjaciółmi - 32 zdj można podzielić np na 8 i wydrukować np każde zdjęcie po 4 razy i mamy wówczas komplet 8 zdj po 4 sztuki - i tak można sobie zbierać zdjęcia z imprez towarzystkich. Mój mąż twierdzi, że to raczej droga zabawa dla hipsterów ;p No nie wiem, wg fajna sprawa :) Zresztą i firmowe artystyczne wizytówki można zrobić w ten sposób, projektując i ładując plik bezpośrednio z dysku, możemy popuścić wodzę fantazji i zrobić coś nietypowego - artystom wolno a nawet trzeba robić rzeczy nieszablonowe!

No dobrze, na koniec mamy opcję już dla samego fun'u (ech, te wszędobylskie angielskie słówka wplątujące się w nasz język polski - dziś trudno zrozumieć co Polacy mówią bez minimalnej znajomości j. angielskiego - nie lubię to!). Do wyboru mamy grę memo z własnymi zdjęciami - 48 zdj 6,5x6,5 cm. Nie wiedzieć czemu dzieci zawsze w nią wygrywają :/ Jest to jedna z moich ulubionych gier :) Na pewno to świetna opcja, żeby zaskoczyć przyjaciół, szczególnie kiedy ich wizerunki widnieją na zdjęciach.
I tabliczka czekolady ze zdjęciami - no to już całkiem pomysł pewnie fajny, jednak drogi. Natomiast wygląda super i tylko zjeść szkoda :/
Można również wydrukować magnesy na lodówkę 9 szt 5x5 cm. Myślę, że to fajny pomysł jak kto ma dużą lodówkę :)

Dobrze, dobrnęliśmy do końca. Ja ostatnio mam burzę mózgów dotyczącą firmowych produktów i wybieram kolejne ciekawe opcje, aby mieć coś wyróżniającego się z tłumu.
Póki co czekam na swoje pierwsze instagramowe zdjęcie w pięknej oprawie. Z tego zdjęcia jestem szczególnie dumna. Aż trudno mi uwierzyć, że taka abstrakcyjna nieco kompozycja makowa powstała na telefonie :)


Drukujcie swoje zdjęcia - te z telefonu i te z aparatu :) 
Pozdrawiam :)



5 komentarzy:

  1. Mnie najbardziej przekonuje fotoplakat, ale do niego trzeba rzeczywiście mieć pokaźną galerię (dobrych!) zdjęć. Na drukowanie przeciętniaków szkoda papieru i miejsca na ścianie : ) Dzięki za ten post.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja pisałam, że na fotoplakat mogą być przeciętne zdjęcia, bo tam i tak wszystkie są w tzw. "kupie" i żadne nie jest wyróżnione ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mam drukarki :( t.zn. mam ale zawsze brakuje tam atramentu :), świetny pomysł, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to jak u mnie - chroniczny brak tuszu, a nawet gdyby był tusz to i tak jakość z takiej drukarki jest nie za fajna, oczywiście zależy od drukarki ;)

      Usuń
  4. Ja uwielbiam zdjęcia i zawsze drukuję bo później to jest świetna pamiątka :)

    OdpowiedzUsuń