sobota, 4 kwietnia 2015

Decoupage - zestaw startowy

Dziś pierwszy wpis z serii wpisów decoupażowych. Być może zadajesz sobie pytanie - co to ma do fotografii? Ma całkiem sporo :) Dzięki tej metodzie ozdabiania przedmiotów można stworzyć własne oryginalne ramki do zdjęć, różnego rodzaju pudełka np. na zdjęcia, na płyty CD, można stworzyć świetne gadżety do studia: ozdobne napisy, ozdobne tabliczki z motywami fotograficznymi lub inspirującymi napisami, kufry. Tą metodą można ozdobić nawet meble np. krzesełko, które jest również popularnym akcesorium w fotografii np dziecięcej. Można również zrobić sobie różne przedmioty, które wypełnią kadr w fotografii lub same w sobie będą tematem zdjęcia. I można również zrobić transfer zdjęć na np. desce i tym samym zrobić świetną pamiątkę na prezent ze swojej sesji. Na mojej stronie decoupage będzie miał osobny dział i będzie ściśle związany z fotografią :)


To zdjęcie powyżej zrobiłam wczoraj, są to moje najnowsze "dzieła" :) To taki obraz zbiorczy przykładowy i dość przypadkowy :)

Decoupage to metoda ozdabiania przedmiotów za pomocą wyciętych motywów z np serwetki, z gazety, ze specjalnego papieru ryżowego. Motyw nanosi się na przygotowany przedmiot i lakieruje. Lakieruje tak długo, aż przedmiot ten wygląda jakby był pomalowany. Ortodoksi robią to i 12 razy, ambitni jak ja całe średnio 3, leniwi lakierują tylko raz i też daje radę :)

Co potrzeba, żeby rozpocząć przygodę z decoupage? W sklepach internetowych znajduje się wiele zestawów startowych, które kosztują zazwyczaj od 50 zł w górę. Kiedy sama zaczynałam swoją przygodę z decoupage to zdecydowałam się na zestaw startowy, gdyż za wiele informacji i multum różnych specyfików przeraziło mnie nie na żarty i ogólnie nie wiedziałam od czego zacząć, co kupić. Zestawy są różne, tak naprawdę bardzo szybko się okazuje, że czegoś zaczyna brakować a coś kupiliśmy niepotrzebnie. Do tego wcale a wcale nie musi być to droga zabawa ;) Część rzeczy można kupić w sklepie budowlanym :)

Niezbędne minimum do stworzenia ramki, pudełka to:

- farba akrylowa - na początek polecam kupić białą farbę akrylową do ścian w sklepie budowlanym i  próbkę 50 ml farby w różnych odcieniach jakie się Wam podobają np. brązowym.
Na farbach nie znam się za bardzo, te dla malarzy akryle są takie jakby gumowe po wyschnięciu i trudno się je szlifuje a nawet źle, mają powłokę silikonową, a te w sklepach budowlanych są powiedzmy "kredowe" -  szlifujemy na gładko, jest trochę pyłu, ale z taką farbą łatwo pracować.

- pędzle - wiele błędów popełniłam kupując złe pędzle, dlatego teraz mogę podzielić się z Wami doświadczeniem, a nie tylko suchymi faktami.
pędzel płaski z twardszym włosiem - do naklejania motywów, taki jest najlepszy, bo ładnie wypycha pęcherzyki powietrza spod serwetki;
płaski pędzel miękki - do malowania farbami i lakierowania
Takich pędzli nie kupicie w budowlanym.
cieniutki pędzel - 2 lub 4 do wycinania motywów - do kupienia w każdym markecie na dziale z rzeczami szkolnymi
Na upartego możecie zdecydować się na początek na jeden pędzel szerszy i jeden malutki np 2. 
I w ramach pędzli polecam jeszcze - gąbkę do tapowania - lub zmywak kuchenny. Ja używam zmywaka - tnę go na kawałeczki i sprawdza się podobnie jak gąbeczka.

- klej - ja używam kleju z werniksem do decoupage - tutaj nie kombinuję. Wolę pewny produkt, mój jest firmy Pentart

- lakier - znowu wędrujemy do sklepu budowlanego i kupujemy Vidaron. Odkąd go mam, nie używam lakieru do decoupage - ten jest większy, tańszy, wydajniejszy i bardzo mi odpowiada pod względem jakości. Ładnie się błyszczy. Jest świetny.

- kostka ścierna lub papier ścierny - ja kupiłam kostkę i papier, najbardziej lubię kostkę - pocięłam ją na różnej wielkości kawałki i świetnie się tym szlifuje.

- świeczka - opcjonalnie o ile chcecie tzw. przecierki, czyli postarzenie przedmiotu.

- No i przedmiot do ozdabiania np pudełko i serwetki :)

Polecam zaglądać do sklepów typu - wszystko po 2 zł. Często są tam przedmioty do ozdabiania w cenach dwukrotnie niższych niż w sklepach dla plastyków np. deski do krojenia, które mogą stać się ozdobą kuchni, mogą też być elementem w fotografii kulinarnej lub właśnie pudełka.

Mój wyżej wymieniony zestaw wygląda tak:


Te wymienione rzeczy to jest niezbędne minimum, które wykorzystacie przy każdej pracy, to baza podstawowa. O dodatkowych rzeczach, bardzo przydatnych opowiem następnym razem, a zaraz w kolejnym poście opowiem Wam jak zrobiłam pudełko na zdjęcia używając do tego wyłącznie wyżej wymienionych przedmiotów. Brakuje na zdjęciu jedynie drugiej farby, którą sobie kupiłam w próbnej saszetce w budowlanym i przelałam do małego słoiczka po koncentracie.

To tyle tytułem wstępu. Mam nadzieje, że takie wpisy okażą się przydatne i Wam się spodobają :)


1 komentarz:

  1. Cudne! Zwłaszcza to pudełeczko na zdjęcia. Czekam więc na dalsze opisy, będę uważnie śledzić.:)

    OdpowiedzUsuń