piątek, 11 kwietnia 2014

Film na weekend - OKNO NA PODWÓRZE

Ciekawa jestem czy lubicie stare kino? Ja tak - i właściwie nie ma dla mnie ograniczenia dotyczącego czasu z którego pochodzi film - tak samo lubię kino z lat 50-tych, 80-tych czy współczesnych. Zależnie od humoru, a tu jak wiadomo u kobiet odmiany nastroju są nieskończone, także i latami 30-tymi nie pogardzę, a nawet zaliczyłam filmy, które powstały około 1910 roku - jak np. skandynawskie Czarownice :)

Tak więc dwa tygodnie temu płakałam ze śmiechu przy filmach Charliego Chaplina, a tydzień później grozę w moim domu siał Alfred Hitchcock, któremu to chcę poświęcić owy wpis :)

Okno na podwórze - Alfred Hitchcock. Film z Grace Kelly.

Zobaczyłam więc kolejno Psychozę, Ptaki, Okno na Podwórze, Hitchcock - film biograficzny z 2012 roku oraz z serii serialowego "Hitchcock przedstawia": Nasza kucharka to skarb, Przemoc domowa oraz Tajemnicze zniknięcie Pani Winthrop. Uff, trochę tego było, a do tego kiedyś (nie tak dawno) obejrzałam Rebekę - wcześniej czytałam książkę, a zaraz po niej szukałam ekranizacji, bo tak mi się spodobała i oczywiście nie kto inny jak Hitchcock ją nakręcił. Polecam gorąco Rebekę - to książka z rodzaju powieści gotyckich, czyli jest w niej zamczysko, jakaś mroczna tajemnica i takie tam - moje ulubione ;) Na marginesie gdyby kogoś interesowała taka tematyka to jeszcze polecam Dziwne przypadki Jane Eyre oraz Tessa d'Urbervilles - ekranizacja Romana Polańskiego, zresztą wszystkie mają ekranizacje, gdyż to klasyka powieściowa ;) Wy również mi coś polećcie, jak znacie :)

Wracając do Okna na podwórze (1954 r.) to historia fotoreportera Jeffa (James Stewart), który tymczasowo zostaje przykuty do wózka inwalickiego, gdyż ma złamaną nogę. Czas ten wykorzystuje obserwując sąsiadów przez swoje okno. W końcu zauważa, niepokojące zachowanie sąsiada mieszkającego na przeciwko - dziwnie się zachowuje, a jego żona zniknęła. Obawy fotoreportera zaczyna podzielać także odwiedzająca go opiekunka oraz jego dziewczyna Lisa (Grace Kelly). Kobiety pomagają w rozwiązaniu  zagadki.

Samej pracy fotografa w filmie nie ma wcale, ale za to dialogi miedzy fotografem a jego dziewczyną są wyjątkowo trafne. Piękna Lisa jest kobietą bogatą, obytą towarzysko i przyzwyczajoną do luksusu, zaś Jeff to typowy fotoreporter przyzywczajony do surowcyh warunków życia, przebywania w krajach trzeciego świata  oraz spania gdzie popadnie i jedzenia okropnych potraw.

Okno na podwórze - Alfred Hitchcock. Film z Grace Kelly.

Problem w tym, że Lisa jest w nim zakochana i marzy żeby zostać jego żoną, ale Jeff nie za bardzo jest tym zainteresowany, gdyż twierdzi, że ona do niego nie pasuje, że za bardzo się od siebie różnią. Na bazie tego dochodzi między nimi do specyficznej wymiany zdań, która jak zauważyłam jest w filmach Hitchcocka częsta - a mianowicie chodzi mi o "kłótnie" miedzy kobietą i mężczyzną, ripostowanie odpowiedzi a to wszystko w sposób nie zdradzający emocji, takie droczenie się zakochanych. Jak w Harlequin'ach :) Jak na lata 50 cieszy taka swobodna konwersacja ze strony kobiety :) W Harlequin'ach jest taki niemal stały motyw - kobieta i mężczyzna zaczynają swoją miłość od kłótni - nienawidzą się, gardzą sobą, ona jest piękna niczym nimfa, on gburowaty i nieokrzesany - i gdy skumuluje się już ta "nienawiść" to nagle wybucha dzika i szalona miłość. Odeszłam od głównego tematu ;)

Fotograficznie w filmie zatem mamy ciekawą wymianę zdań, pod którą podpisze się obiema rękami niejeden fotoreporter - ja stanowczo jestem za życiem w luksusie ;)

Lisa wyraża swoje zdanie o fotoreporterach:  

"To jest zwykłe przemieszczanie się i robienie zdjęć - jest się turystą na wiecznych wakacjach"
"Toż to bzdura, że jest to praca wyłącznie dla garstki pomazańców bożych"

Jeff:

"Chcę powiedzieć coś istotnego, więc choć na chwilę się przymknij (...) zamknij się!
- czy  kiedykolwiek jadłaś rybie łebki z ryżem? - (Lisa) oczywiście, że nie! - jeżdżąc ze mną pewnie być musiała. Czy próbowałaś się rozgrzać w transportowcu lecąc na wysokości 5 tys. metrów na 20 stopniowym mrozie? - (Lisa) jeśli mam czas to po lunchu zawsze robię małą rozgrzewkę - 
czy kiedykolwiek strzelano do Ciebie, pobito Cię w nocy za to że komuś nie spodobało się twoje zdjęcie? Twoje szpileczki doskonale nadają się do dżungli tak samo jak pończoszki i lekka jak piórko bielizna"

Film dostarcza nam zatem ciekawych dialogów, szczypty humoru, sporej dawki niepewności i strachu, a zakończenie jest podobno najbardziej emocjonującym zakończeniem w historii filmu. Ach ten Hitchcock - jest po prostu genialny :)

Okno na podwórze - Alfred Hitchcock. Film z James Stewart.

Okno na podwórze - Alfred Hitchcock. Film z James Stewart.

1 komentarz: