piątek, 3 kwietnia 2015

"Fotograf śmierci" Annie Solomon - Książka na weekend

Dziś kolejna książka z serii Książek na weekend, którą chcę Wam polecić i którą z pewnością znajdziecie u siebie w bibliotece.
Jest to raczej powieść dla kobiet. Nazwałabym ją harlequinowym thillerem.

Opowiada o Gillian, fotografce, która fotografuje siebie w rolach ofiar morderstw. Jest to dla niej z jednej strony forma terapii po dramatycznych wydarzeniach z przeszłości a z drugiej przynęta dla człowieka, który kiedyś pozbawił życia jej matkę.
W pewnym momencie do redackji zaczynają napływać zdjęcia prawdziwych mordersrtw. Ktoś ją naśladuje. Czyżby to morderca jej matki?
Motywy z harlequina są tu wyraziste - ona: piękna, szczupła, wiotka, delikatna, namiętna, ale też odważna, bogata i zdolna. On: wysoki, szeroki, przystojny, opiekuńczy, ale też oschły i jednocześnie gorący. Nie ma chyba Harlequina, który wyłamuje się od tego stereotypu.
Choć pozornie wydaje się, że historia banalna, to jednak mocno wciąga. Na światło dziennie powoli wyłania się tajemnica rodzinna, która dodatkowo gmatwa sprawę.
Kto stoi za morderstwami, czyżby zabójca w końcu przyszedł po Gillian?

Polecam Wam drogie Panie tę powieść :)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz