środa, 4 maja 2022

Fotografia analogowa - jest drogo!

Witajcie :)

Po pewnej przerwie w fotografowaniu aparatami tradycyjnymi, wróciłam do tego jakże ekscytującego zajęcia. Chciałam sobie zrobić zapas filmów i weszłam na stronę mojej ulubionej hurtowni i patrzę, patrzę i nie wierzę - ceny zrobiły się kosmiczne. Sprawdzam dalej inne sklepy i niestety to się tylko potwierdziło. Przy okazji rzucił mi się w oczy mój własny post na tym blogu, w którym to radośnie pisałam jakie to tanie - dlatego czuję się w obowiązku, aby napisać sprostowanie. Od poprzedniego artykułu minęły cztery lata. Przez ten czas nie tylko drastycznie podrożały materiały do fotografii analogowej, ale i same aparaty, a fotografów tradycyjnych przybyło! Aż naprawdę oczom nie wierzę, ale mimo wszystko mnie to cieszy, mimo podwyżek.


Jesteśmy po chyba najtrudniejszych przejściach naszego pokolenia 80-90-2000 lata - trzyletni czas pandemii mocno nas poturbował, a teraz mamy wojnę na Ukrainie. Podwyżki oczywiście mają z tym niewątpliwy związek. 

Kiedy u mnie rozpoczęła się fascynacja fotografią tradycyjną w internecie było niewiele informacji w porównaniu do tego co mamy obecnie. Na You Tube czy Instagramie mieliśmy pojedyncze polskie konta. W ostatnim czasie, kiedy znowu zaczęłam poszukiwać informacji, filmików, wiedzy, nagle zauważam mnóstwo nowych kanałów i kont traktujących o fotografii analogowej.

Mało tego - skupowałam stare aparaty (w tym kompakty)i traktowałam je jak skarby, a gdzieś głęboko w czeluściach Internetu pojawiały się inicjatywy-zbiórki, które miały na celu uzbieranie potrzebnej kwoty na prototyp aparatu. Natomiast teraz mamy naprawdę sporo nowych aparatów na film światłoczuły - przeróżne kompakty w cenie od 4 zł (Shopee) po 200 zł już takie lepsiejsze :)

Co ciekawe te aparaty kupowane są chętnie, a jak i one to też i klisze do nich. Przez co na rynku mamy naprawdę ogromny wybór produktów. Nie przeterminowanych, ale świeżutkich :) 

Zobaczcie sami:


Zwróćcie uwagę ile kupujących 🤗 Ja się mega z tego cieszę!

Pokaże Wam jeszcze inne oferty, ale wszystkich oczywiście nie dam rady  😉


Link do oferty


Link do oferty


Aparatów jednorazowych w Cyfrowe.pl do wyboru do koloru:


W mojej ulubionej hurtowni www. Bratex.org już mamy takie fajniejsze aparaty :)



Na średni format 120 mm mamy klasyczną Dianę, ale Diana akurat jest stale w sprzedaży:



Tym wstępem chciałam pokazać jak wiele produktów pojawiło się na rynku. Jeżeli znacie jakąś ciekawą ofertę to wrzućcie w komentarzach. 

Dzisiejszy użytkownik aparatu na kliszę ma w czym wybierać :)

Natomiast w przypadku bardziej zaawansowanych konstrukcji, to oczywiście mamy cały rynek wtórny, ale i tutaj ceny poszły drastycznie w górę, co potwierdził nawet Pan Paweł z Fotografii Analogowej na You Tube.


KOSZT KLISZY

W artykule o kosztach fotografii analogowej pisałam, że najtańszy film czarnobiały to koszt 19,95 zł, a było 14 zł. Ok, to jeszcze nie jest aż taki skok. W roku 2018 pisałam, że filmy kolorowe są tańsze od czarnobiałych, teraz wiedzę, że jest na odwrót. Klisza Kodaka "Color Plus" kosztowała 10 zł, a dzisiaj nie dość, że jest trudno dostępna to jeżeli jest to kosztuje 39 zł w FotoJoker. W Bratex w tej chwili najtańsza kolorowa klisza to Kodak 400-Tmax też w granicach 39 zł. Przyznacie, że skok jest już spory. 

W przypadku błony 120 ból podwyżek jest jeszcze większy, bo mamy zazwyczaj 12 zdjęć. Niestety nie widzę na blogu ile płaciłam za błonę, ale dziś najtańsze to: bw: Foma 18,99 zł, kolor: Kodak Tri-x 400 40,99 zł (co daje 3,41 zł na klatkę [mimo wszystko i tak to jest dużo taniej niż jedno zdjęcie na moim Polaroid - Color 600 film - 85 zł za 8 zdjęć co daje ponad 10 zł za zdjęcie  😰) Wszystkie ceny bez kosztów przesyłek.


Dotąd kupowałam klisze dla siebie i do podarowania moim bliskim, żeby zasmakowali fotografii analogowej. Nie było mi bardzo szkoda, kiedy okazało się, że cała podarowana klisza nadaje się tylko do kosza, bo okazało się, że w całości została niedoświetlona, bo ktoś zapomniał włączyć lampę błyskową w pomieszczeniu. Ja sama zresztą zgromadziłam już tak dużo aparatów, a gromadziłam z nadzieją, że każdy z nich przetestuję. Robiłam zdjęcia bez jakiejś zbytniej uwagi, bo kiedy miałam pięć aparatów naładowanych kliszami to naprawdę aż chciałam szybko je wypstrykać i wywoływać. Teraz cóż... będę bardziej oszczędnie do tego podchodzić, bardziej zważać na kadry.


WYWOŁANIE

Czarnobiałą kliszę wywołuję sama i o tym napiszę w osobnym poście, natomiast koloru się nie odważyłam, bo boję się nieutrzymania odpowiedniej temperatury, a w tej chwili tak drogie te kliszę, że naprawdę byłoby mi bardzo przykro, gdybym zepsuła, ale... może kiedyś.

Więc w zakładzie foto też podwyżki - z 10 zł za wywołanie cena podskoczyła do 19 zł. Jak z ceną skanowania i odbitek to się nie wypowiem, bo znowu skanuję sama (i polecam to!) a odbitki wywołuję w innym fotolabie dla fotografów.

W Fotojoker również można wywołać film i tutaj pełna oferta na rok 2022 Usługi analogowe


Szkoda, że w poście Analog dla dziecka nie zanotowałam cen aparatów jednorazowych, które kupiłam dla siostrzenic w roku 2018, ale dzisiaj najtańszy w Cyfrowych to 37 zł.


Podsumowanie tego chaotycznego wpisu:

Podwyżki nie powinny być aż takim zdziwieniem, jednak w porównaniu do roku 2018 ceny naprawdę sporo wzrosły. Wzrosło też zainteresowanie fotografią analogową, co widać po poszerzającej się ofercie aparatów, filmów światłoczułych, chemii do wywoływania zdjęć itd. Widać to również w aukcjach starych aparatów, np. aparat Start 66 w tej chwili jest po minimum 400 zł, ja kupiłam za 200 zł w grudniu 2015 roku i pamiętam ceny wtedy a dziś.  

Podwyżki nie cieszą, ale wzrost zainteresowania tak. Myślę, że duży wpływ na ceny ma właśnie to drugie. Kiedy ostatnio ujrzałam ceny filmów to normalnie się przestraszyłam, co to się porobiło. Przeszukałam Allegro i znalazłam aukcje z pojedynczymi filmami i sobie myślę, że może taki kupię, bo kto tam będzie się o film bił. Jakże byłam w błędzie. Aukcje ledwo rozpoczęte a już 6-8 osób licytuje. Ja akurat nie lubię licytować i bić się o parę złotych dlatego gorzko przełknęłam tę nową wiedzę o fotografii analogowej w 2022 roku i cóż... będę bardziej szanować kliszę ;) Robić mniej, ale lepiej ;) A póki co kończę, dobrej nocy i niebawem zdjęcia z kolejnych aparatów :)

K.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz